Bieganie po schodach – zrezygnuj z windy i zgub brzuch

Fot. Flickr

 

Zastanawiało Cię, jakie ćwiczenie spala najwięcej kalorii, rozwija jędrność pośladków, mięśnie brzucha, spala tkankę tłuszczową, jest dużo skuteczniejsze od joggingu, powszechnie dostępne w większości miejsc i do tego można je wykonywać w zimę?


Tym tajemniczym ćwiczeniem jest bieganie po schodach. Wystarczy 15 minut, aby wyręczyć dłuższy okres zwykłego biegania. Już dwie serie, w każdej pokonane 8 pięter, dadzą Ci widoczne efekty po tygodniu treningu, do tego każdego dnia dostarczą kopniaka energii, pobudzą układ limfatyczny wzmacniając odporność, ujędrnią i ukształtują nogi, w szczególności uda i pośladki.

Dla kobiecej podświadomości mocne i rozbudowane pośladki są oznaką sprawności
seksualnej mężczyzny i na odwrót mężczyźni postrzegają jędrne kobiece pośladki za atrakcyjne.

Bieganie po schodach spala dużo więcej kalorii niż odpowiednio standardowy jogging i do tego skutecznie pobudza metabolizm.

Dlaczego polecam Ci bieganie po schodach?

  1. Każdy ma do nich dostęp,
  2. Ćwiczenie jest intensywne, dlatego czas wykonywania go jest stosunkowo krótki,
  3. Rozwija atrakcyjne partie ciała,
  4. Skutecznie redukuje tkankę tłuszczową,
  5. Jest to świetna opcja na trening w zimne dni, nawet gdy za oknem pada śnieg.

Zrezygnuj z windy i przebiegnij się schodami. 🙂

Program treningowy.

Na początek proponuje:
Pierwsza seria: 8 pięter, stawiamy stopę na każdym schodku, na pierwszym prawa, na drugim lewa, na trzecim prawa itd..
Zbiegamy truchtem na dół .

Druga seria: 8 pięter, stawiamy krok co dwa/trzy schodki, robimy większe kroki niż w pierwszej serii.
Zbiegamy truchtem na dół.

Później np. po tygodniu dodaj kolejną serie.

Dla bardziej zaawansowanych:

Możesz od razu zacząć od wykonywania większej ilości serii niż dwie.

Inną ciekawą opcją jest dołączenie serii, w której zamiast biegać skaczesz. Zobacz na filmie.

 

Oczywiście, jeśli pokonanie jednej serii stanowi dla Ciebie wielki problem i z wycieńczenia masz już odruchy wymiotne, to odpuść sobie kolejną serie. Tak, jest to ciężkie ćwiczenie, ale pamiętaj, że bez treningu nie ma rezultatów.

Niektórzy robią to zawodowo, organizowane są nawet zawody.

Powszechnie mówi się, że bieganie po schodach obciąża stawy, choć ja sam tego nie zaobserwowałem. Ze względów bezpieczeństwa reaguj na sygnały, jakie daje Ci Twój organizm. W przypadku dyskomfortu lub bólu przerwij trening. Jeśli masz sporą nadwagę, problemy ze stawami, albo dopiero zaczynasz przygodę z jakąkolwiek aktywnością fizyczną polecam rower stacjonarny. Dopiero gdy zredukujesz wagę i do dalszych postępów będzie Ci potrzebny bardziej intensywny trening zacznij biegać po schodach.

Zapisz się na newsletter, otrzymasz ebooka „10 Kroków do Zgrabnej Sylwetki


Dbamy o Twoją prywatność.

6 myśli nt. „Bieganie po schodach – zrezygnuj z windy i zgub brzuch

  1. Bieganie po schodach – bardzo dobre, polecam! 🙂 Ale zapomniałeś dodać, że to bardzo obciąża stawy, nie poleciłabym tego rodzaju treningu osobom, które zaczynają swoją przygodę ze sportem. Taki trening max 2-3 razy w tyg. Świetnie, że o tym piszesz, najważniejsze to pamiętać by wybierać schody zamiast windy na co dzień. 😉
    Pozdrawiam! 🙂

  2. Bardzo ciekawy blog. Choć nie wiem, czy mając 175cm i 67kg jeszcze powinienem schudnąć. Moim problemem jest raczej to, że jestem słaby. W zeszły
    weakend wystartowałem w biegu na 10 km i ukończyłem go z czasem 50 minut i kilka sekund. To taki wstyd, że nawet się nikomu nie przyznałem, że wziąłem udział w tym biegu. Tu pewnie bieganie po schodach by pomogło, ale jak jeszcze wzmocnić ręce, może część biegów po schodach robić na czworakach?.

    • Ciesz się, mała część społeczeństwa jest w stanie przebiec 10km, jak na brak przygotowania to 50 min jest całkiem dobrym czasem. Skoro trenujesz taniec to pewnie zdajesz sobie sprawę z tego, że bez treningu nie ma efektów.
      Na górne partie ciała proponuje pompki i podciągnięcia.
      Jeśli chcesz wzmocnić swoje ciało rozważ crossfit np. (5 podciągnięć, 10 pompek, 15 przysiadów)x8 serii bez przerw (ilość serii dobierz w miarę możliwości) + biegi aerobowe / bieganie po schodach.

  3. Mnie niestety bolą kolana kiedy nawet chodzę po schodach, więc gdzie mogę to wybieram windę, a by spalić kalorie to chociażby skakanie na skakance.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *