Poranny rytuał

Chcesz budzić się z uśmiechem na ustach i chęcią do życia? Chcesz tryskać energią, osiągać zamierzone cele w ciągu dnia?
Sam miałem z tym kiedyś problemy, leżałem w łóżku do południa i nic mi się nie chciało. Działo się tak do momentu, w którym poukładałem sobie w głowie kilka spraw.
Dziś nie mam już problemu z pokonywaniem grawitacji łóżka. Wyrobiłem w sobie nawyk porannego wstawania, codziennej aktywność od razu po przebudzeniu i chwilki odetchnienia od wszystkiego, można to nazwać prowizoryczną medytacją 🙂

Poniżej przedstawiam przepis na taki poranny rytuał.

Organizm do odpowiedniego funkcjonowania potrzebuje odpowiedniej dawki wody, energii, ruchu i mikroelementów, aby przez cały dzień czuć moc, niezbędne składniki warto dostarczyć rano.

1. Poranek musisz zacząć już poprzedniego wieczoru, przygotuj szklankę wody i strój sportowy. Do tego ważne, aby budzić się każdego dnia o stałej godzinie, ustaw więc budzik.

2. Pierwsze, co należy zrobić po przebudzeniu,, to wypić szklankę wody. Nasz organizm w 70% to woda, po całej nocy to właśnie jej organizm najbardziej potrzebuje.

Spójrz na swoje ciało: mięśnie, stawy, układ kostny… to wszystko stworzone jest po to, abyś mógł się poruszać. Organizm potrzebuje aktywności, w przypadku jej braku dzieją się z ciałem różne dziwne rzeczy, występuje otyłość, huśtawki nastrojów, choroby… Dostarcz sobie każdego ranka odpowiednią dawkę ruchu.

3. Po wypiciu wody ubierz się w sportowe ubranie i bez względu na pogodę wyjdź na 30 minutowy jogging, spacer czy przejedź się rowerem.

Przez pierwsze dni może to być po prostu 15 min spaceru, później np po 10 dniach przebiegnij 2,5 km, sukcesywnie małymi krokami zwiększaj dystans. Ważne, aby na początku wyrobić sobie nawyk.

4. Po powrocie zrelaksuj się głęboko oddychając przez 5 minut.

5. Później zjedz pożywne śniadanie. Może to być owsianka, albo któreś ze śniadań zaproponowanych w tym wpisie.

Taki rytuał napędzi Cię na resztę dnia. Od dziś życzę dni przepełnionych energią! 🙂
Nie odkładaj tego na jutro, czy kiedyś tam, wyjdź i zacznij biegać. Czy jakby ktoś przystawił Ci pistolet z tyłu głowy i kazał biec to „Nie chcę mi się” byłoby w stanie Cię powstrzymać? Nie sądzę.

Lenistwo właściwie też Cię zabija! Nie zgadzaj się na miernotę i wyjdź. Bieganie odmładza, uzdrawia, dodaje energii, stymuluje umysł! Na wiele wspaniałych pomysłów ja i moi znajomi wpadli właśnie podczas biegania! Spraw, aby Twój świat stał się lepszy!

Ok, koniec, bo aż za bardzo się uniosłem pisząc to 🙂
Mam teraz do Ciebie małą prośbę, napisz mi jak wygląda Twój poranek i śniadanie, ewentualnie jakieś wnioski, zastrzeżenia. Pozwoli mi to nauczyć się czegoś, wyciągnąć wnioski, może wprowadzę u siebie jakieś ciekawe elementy zaczerpnięte od Ciebie! 🙂

Photo by chimothy27, Flickr (CC) 

Jedna myśl nt. „Poranny rytuał

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *