V najważnieszych przykazań na temat kolacji zgrabnego człwieka

Photo by boellstiftung

Posiłek, który najbardziej wpływa na to czy przypominasz ludzika Michelin, czy też osobę z okładki kolorowego czasopisma, to kolacja. Tłuszcz odkłada się głównie podczas snu. Pierwsze, o co musisz zadbać w swojej diecie, to właśnie ten posiłek!

1. Absolutnie nie dostarczaj w kolacji cukrów prostych.
Cukry proste, to jest glukoza i fruktoza, zaburzają równowagę hormonalną i zakwaszają organizm. Jeśli nie chcesz mieć wiecznie wilczego apetytu, słabych kości i zębów to odradzam Ci spożywania:

  1. Dużej ilości owoców,
  2. Słodzonych, jak i naturalnie słodkich napojów (soków, kompotów, słodzonej herbaty, smakowych wód, Coli, Fanty, Sprite itp.),
  3. Słodyczy, to jest: czekoladek, batonów, do tego bułek słodkich i pączków,
  4. Białego pieczywa, chleba, bułek.
  5. Płatków śniadaniowych i słodzonych musli.
  6. Mleka.

2. Kolację spożywaj na 1 do 3 godziny przed snem.
Sen z założenia ma regenerować ciało, układać wiedzę dostarczoną w czasie dnia. Jest to urlop dla Ciebie po całym dniu pracy. Dlatego daj sobie w tym czasie odpocząć. Niech Twój organizm zajmie się w 100% regeneracją, nie zmuszaj go do marnowania prawie połowy energii na trawienie posiłków w nocy.

Pamiętaj też, żeby nie przesadzić w drugą stronę i nie jeść kolacji na 4 godzin przed snem. No chyba, że znasz swój organizm i wiesz co robisz.

3. Kolacja ma być lekka.
Nawiązując do poprzedniego punktu, jeśli zjesz danie, które się długo i ciężko trawi, to nawet 3 godzinny margines nic nie pomoże. Zależy to głownie od połączenia składników. Dobrym przykładem jest kebab, który zawiera białka (mięso), tłuszcze (sos, mięso), węglowodany (bułka, ryż, frytki). To danie potrafi trawić się długie godziny, więc jak zjesz je na noc, Twój organizm przeznaczy podczas snu na ten proces dużo energii, którą mógłby lepiej wykorzystać.
Wybieraj:

Surowe sałaty i warzywa.

 

4. Pożegnaj białe pieczywo
Jedząc kolacje wystrzegaj się wszelkiego rodzaju przetworów z białej mąki, czyli białego pieczywa, makaronów. Kukurydziane płatków śniadaniowe, czy słodkie musli też nie są za dobrym wyborem.

Podobno węglowodany złożone w niewielkich ilościach wpływają pozytywnie na jakość snu. Warto więc do sałaty i warzyw zjeść dodatkowo kromkę pieczywa razowego, dwie łyżki kaszy, ryżu lub małą porcję płatków owsianych na wodzie.

5. Mała porcja.

Jeśli prowadzisz standardowy tryb życia, to wraz z upływem dnia potrzeba Ci coraz mniejsza dawka kalorii. Rano potrzebujesz ich dużo więcej niż wieczorem.
Przygotowując kolację weź mały talerz i nałóż na niego małą porcję. Ma to być połowa tego co jesz zazwyczaj…

 

Napisz w komentarzu, co gości na Twoim stole podczas kolacji.

 

Polecam Ci ebooka mojego autorstwa, który w prosty sposób pokaże „Jak wreszcie schudnąć”. Jeśli chcesz przeczytać tę elektroniczną książkę, mieć dostęp do wiedzy publikowanej na blogu oraz otrzymać wiele innych bonusów wpisz poniżej swój adres e-mail. Zostanie na niego wysłany link do pobrania ebooka.



Twój e-mail jest bezpieczny i nie zostanie udostępniony nikomu z zewnątrz.

10 myśli nt. „V najważnieszych przykazań na temat kolacji zgrabnego człwieka

  1. Fajna sprawa. Nie głodzę się, coraz bardziej smakują mi warzywa, mam lepszą kondycję i przede wszystkim chudnę….Już 6 kg i to wszystko dzięki Twoim wskazówkom. Dzięki i proszę o więcej…

  2. 1. Masz rację ale tak jak pisałem pod innym art. czy cos sie „odłoży” czy nie zależy od bilansu dobowego, ale na poziomie „zwykłego” odchudzającego takie rzeczy mają mniejsze znaczenie bo zazwyczaj nie kazdy liczy kalorie. A rzeczy typu bułki słodkie itp powinny byc na stałe wyeliminowane:
    2. Mój przykład , zjem 3h przed snem to nie ma opcji żebym usnął z głodu , niestety , nie ważne co bym zjadł.
    4. Węgle na noc = lepszy sen. W większości przypadków. Ale wypada znać swoje zapotrzebowanie na białka węgle tłuszczu przynajmniej „na oko” żeby się w coś takiego bawić. Nie wszystko jest takie jasne i proste, ale jeśli chodzi o osoby do których kierujesz te artykuły sprawdzi sie w 100%.
    5. Ryby mięso twaróg ok, serki wiejskie nie polecam, zbędne dodatki typu śmietana. Jak ma być zdrowo to i je trzeba wywalić. A 100g to również kwestia sporna co zresztą pewnie dobrze wiesz, sam waże teraz około 105kg (przy niskim poziomie tluszczu zeby nie było :P) i porcja 100g to jest prawie jak nic , więc warto dostosować ta zasadę pod indywidualne potrzeby 🙂

  3. Dokładnie, nakreślam pewien schemat. Wraz ze zdobytym doświadczeniem człowiek sam przekonuje się czego jego organizm potrzebuje, jak reaguje na dane bodźce. Artykuł trafia również do zwykłych ludzi którzy na co dzień spożywają np. cukry proste. Nie da się tak od razu zmienić wszystkich złych przyzwyczajeń 🙂 Na początku procesu warto zadbać np. o nawyki dotyczące kolacji. Dlatego artykuł ma taką formę.
    1. Tak, dlatego bardziej korzystne dla energii w ciągu dnia jest zjedzenie bardziej pożywnego śniadania niż kolacji.
    Choć mam teraz przed oczami obraz pewnej osoby, która do niedawna spożywała stosunkowo mało kalorii w ciągu dnia, za to na około polowe z tego dostarczała na kolację. W dodatku nie było to zdrowe źródło kalorii. Konsekwencją takiego postępowania była w jej przypadku otyłość.
    Dzienny bilans ma więc większe znaczenie kiedy trzymamy się zasad częstych posiłków, dostarczamy kalorie ze zdrowego źródła i w odpowiednich proporcjach dawkujemy węglowodany, tłuszcze i białka.
    4. Dokładnie, żeby się w to bawić trzeba mieć trochę doświadczenia.
    5. Tak, wraz ze zwiększaniem wielkości posiłków z czasem zwiększa się przyswajalność. Pisząc o 100 gramach mam na myśli lekkostrawność kolacji dla przeciętnego człowieka. Jak ktoś jest duży, może zjeść więcej i dobrze mu się śpi po takiej porcji mięsa to czemu nie, może przecież zwiększyć tę porcję, ale nie należy popadać w skrajności 🙂

  4. Witam, jestem tutaj pierwszy raz, trafilam tu dzieki google 🙂 Postanowilam schudnac po tym jak po 6 miesiach pobytu za granica 3 osoby zapytaly czy jestem w ciazy… Stanelam na wadze i zamarlam-ja,ktora zawsze wazyla okolo 60kg,teraz waze 81 kg przy wzroscie 164!!!! nie zalamalam sie jednak tylko postanowilam dzialac,a mysle ze nie ma lepszej motywacji niz Nowy Rok. Czytam Wasze wskazowki i ucze sie,zeby na nowo poczuc,ze jestem 100% atrakcyjna,zdrowa kobieta. Pozdrawiam i zyczcie mi wytrwalosci 🙂

  5. Ja też podjęłam temat ” odchudzania”, a raczej zdrowego stylu życia. Tak mnie tknęło 3 stycznia, wzięłam kartkę , pisadło i nakreśliłam swoje przykazania. Na końcu złożyłam swój podpis. 9 stycznia swoje wymiary wpisałam w tabelkę , zrobiłam rozpiskę co do godziny o której mam posiłki, ćwiczenia i zwykłe domowe obowiązki. Na dzień dzisiejszy mogę się pochwalić utratą 7 kg, a w planie rocznym do całkowitej utraty nadmiaru wagi zostało jeszcze 24 kilo. Mam wsparcie bliskich, a także znajomego który jest kulturystą( pomaga w układaniu diety- czasami:) Jeśli chodzi o sport to ja postawiłam na marsz. Idzie całkiem nieźle. 5 dni w tygodniu marsz i dodatkowo ćwiczenia na inne partie mięśni: brzuch,ręce, pośladki, łydki. Najważniejsze to nie poddawać się. Nie oglądać się na innych, oni nie schudną za Ciebie. Ja trzymam kciuki Asiu za Ciebie i siebie:)

  6. Jak traktować miód, dodaję 1 łyżkę do płatków owsianych codziennie na śniadanie. Miód ponoć ma sporo minerałów i witamin ale zdaje się to jednak cukier?

  7. Zgadzam się ze wszystkim 😀 Ja często kolacje sprowadzam do samych kabanosów Maestro, ew z kromką czarnego pieczywa 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *